Grabówka - co o niej wiemy i czy warto ją odwiedzić?

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
15 października 2017

Leży w północno-zachodniej części Częstochowy. Liczy około 4 tysiące mieszkańców, co stanowi 1,6% populacji Częstochowy. Gęstość zaludnienia kształtuje się na poziomie 380 osób/ km2, jest to cztery razy mniej niż średnia gęstość całego naszego miasta.

Przez zachodnie peryferia dzielnicy przepływa rzeka Białka (nazywana także Kocinką, Szarlejką), która w czasie II wojny światowej była granicą między Generalną Gubernią a Rzeszą.  W jej wodach odkryto obecność minoga strumieniowego, który jest chroniony prawem międzynarodowym. Prócz minoga występuje w niej okoń, a sporadycznie szczupak i jazgarz.

Nazwa dzielnicy pochodzi od rosnącego tutaj lasu grabowego. Ale na podobny pomysł nazwy wpadali też inni, gdyż w Polsce istnieje 18 miejscowości, wsi, osiedli o tej nazwie oraz  dzielnica Tarnowa.

O Grabówce wzmiankowano już w XIV w. Była wsią królewską należącą do starostwa olsztyńskiego, nadaną później przez Władysława Opolczyka Jasnej Górze i należała do obszaru tzw. małej Częstochówki.  W XIX w. była siedzibą gminy wiejskiej, a do Częstochowy została przyłączona dopiero w 1977 r. Od tego czasu na Grabówce przybywa nowych domów, powstał nowy kościół, budują się nowe obiekty handlowe i usługowe.

W naszej dzielnicy znajduje się Dom Misyjny Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa z bardzo ciekawą historią jego założenia, którą zainteresowani mogą poznać tutaj. W kaplicy Zgromadzenia znajduje się cenna relikwia, którą jest grudka ziemi spod Golgoty nasiąknięta krwią Chrystusa. Jest także relikwia św. Wawrzyńca, a na dziedzińcu posadzono sadzonkę z najstarszego dębu „Chrobry”. Do sanktuarium  prowadzi piękna Aleja Brzozowa, jest to fragment dawnego traktu z Białej do Częstochowy.

Zabudowa jednorodzinna poprzedzielana jest lasami, łąkami, które są wymarzonymi terenami do spacerów, podczas których spotkać można liczne gatunki ptaków, sarny, bażanty, zające. Znaleźć tu można także ciszę, spokój i oderwać się od miejskiego zgiełku. 

Mirosław Marszałek