Architektura cienia

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
2 lipca 2019

Zmiany klimatyczne doskwierają Polakom coraz bardziej. Przede wszystkim wysokie letnie temperatury, dochodzące ostatnio do 40 stopni, trwające przez kolejne tygodnie obniżają znacznie komfort życia. „Tak się nie da żyć!” – dochodzi do wniosku niejedna osoba. Jeśli taka tendencja klimatyczna miałaby się utrzymać, to czas pomyśleć jakie podjąć środki, by życie w takich temperaturach stało się znośne.

Wzory można czerpać od południowców, którzy żyją w takich warunkach od wieków i wytworzyli szereg zasad, nie tylko w stylu życia i bycia (np. sjesta), ale także w takich dziedzinach jak architektura i kształtowanie krajobrazu, w tym zwłaszcza miejskiego.

Pewnie można je zastosować w naszym kraju i w naszych miastach.

Ta refleksja zrodziła się pod wpływem odwiedzin w Hiszpanii. Przytoczę tu parę prostych przykładów, a wierzę w to, że polscy architekci, urbaniści i projektanci zieleni będą nawet bardziej kreatywni, jeśli tylko wyznaczą sobie taki cel.

Po pierwsze – architektura budynków (wiekowych, także współczesnych) zakłada, że życie domowe należy chronić przed upałem tworząc wewnętrze patia, zacienione roślinnością, a odseparowane od słońca z ulicy poprzez brak jego dostępu czy to przez brak okien od tej strony, czy też osłonięcie ich nieprzenikliwymi okiennicami i/lub zasłonami.

Po drugie – również użytkowników dróg i chodników można chronić przed nadmiernym upałem budując wąskie uliczki i przejścia, gdzie przyległe budynki stwarzają strefę cienia, jednocześnie ich ściany się nadmiernie nie nagrzewają i nie przenoszą tego ciepła w głąb budynku. To oczywiście obecnie, w dobie natłoku aut nie jest do pomyślenia, ale można w budynkach w centrach miast budować np. podcienia, którymi przemieszczają się piesi. Także na mostach można instalować osłony przeciwsłoneczne, czego przykładem jest jeden z mostów w Sewilli.

Po trzecie – stosuje się doraźne osłony przeciwsłoneczne nad terenami imprez masowych. Takie osłony zamontowano nad trasą przejścia procesji Bożego Ciała w np. Grenadzie czy w Kordobie. Takie osłony przydałyby się np. nad naszym Placem Biegańskiego.

Po czwarte – można pokusić się nie tylko o szpalery drzew zacieniających chodniki, można także tworzyć tunele roślinne nad chodnikami o wzmożonym ruchu pieszym, może także nad kładkami pieszymi. Kwestia determinacji i właściwych sposobów. Może taki tunel udałoby się wyhodować nad środkowym ciągiem Alei NMP. Tutaj ważny jest aspekt podlewania roślin, by nie zamarły w spiekocie słońca. Ale jeśli południe Hiszpanii, gdzie wiele obszarów stepowieje, daje sobie radę z podlewaniem klombów i roślinności parkowej, gdzie oczka wodne i fontanny są na każdym kroku, to znaczy że można ten problem ogarnąć.

Nie ma wyjścia, trzeba sobie zacząć radzić w podwyższonych temperaturach.

ESWI

Galeria

  • Powiększ zdjęcie Elewacje z podcieniami w Sewilli

    Elewacje z podcieniami w Sewilli

  • Powiększ zdjęcie Markizy w Grenadzie

    Markizy w Grenadzie

  • Powiększ zdjęcie Markizy w Kordobie

    Markizy w Kordobie

  • Powiększ zdjęcie Zacieniony zaułek w Kordobie

    Zacieniony zaułek w Kordobie

  • Powiększ zdjęcie Zadaszenie mostu w Sewilli

    Zadaszenie mostu w Sewilli

  • Powiększ zdjęcie Tunel roślinny - Grenada

    Tunel roślinny - Grenada

  • Powiększ zdjęcie Zacienione patio - Biblioteka UW, Warszawa

    Zacienione patio - Biblioteka UW, Warszawa

  • Powiększ zdjęcie Świetlik zacieniony roslinnością - Biblioteka UW, Warszawa

    Świetlik zacieniony roslinnością - Biblioteka UW, Warszawa

  • Powiększ zdjęcie Tunel roślinny - Biblioteka UW, Warszawa

    Tunel roślinny - Biblioteka UW, Warszawa