Nowy dworzec PKP w Częstochowie – dyskusja pokonkursowa.

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
14 stycznia 2020

Wczoraj (13.01.2020 r.) w Ratuszu odbyła się zapowiadana wcześniej dyskusja pokonkursowa na temat projektów wygranych i wyróżnionych w konkursie architektonicznym, przeprowadzonym przez częstochowski oddział SARP na wspólne zlecenie PKP, PKS i UM Częstochowa. Przedstawiciele wszystkich tych instytucji znajdowali się w sędziowskiej komisji konkursowej i wybrali projekt zwycięski wykonany wspólnie przez toprojekt z Rybnika, ANDStudio i Studio Antonini z Paryża.

Na wczorajszą dyskusję przybyli projektanci Marek i Karol Wawrzyniakowie z Rybnika i zaprezentowali bliżej swój projekt nazwany Dworzec Most, pokazując, jakimi ideami i kryteriami kierowali się przy jego tworzeniu. Przede wszystkim zrozumieli, że obecny dworzec należy wyburzyć i projektować tak, by jego nowa bryła zwracała uwagę przyjezdnych i przejezdnych, by chcieli kiedyś się tu zatrzymać. A most nad torami nie tylko ma doprowadzić pasażerów na kolejne perony, lecz także spełniać funkcję łączenia dwóch części miasta rozdzielonych torami kolejowymi. Dlatego ich wersja realizacyjna przedstawia obiekt nad torami zakończony wejściem głównym od strony wschodniej i niewielką częścią wejściową po stronie zachodniej. W części koncepcyjnej przewidują możliwość przedłużenia tego swoistego „mostu” aż do pierzei al. Wolności, lecz nie byłby to już budynek dworcowy, tylko wyłącznie użyteczności publicznej (np. biurowiec, galeria itp.)

1 - widok "Mostu" od strony peronów, 2 - widok "Mostu" z II Al. NMP, 3 - widok od strony Al. Wolności, 4 - widok od strony ul. Piłsudskiego (oznaczenia autorki)

Na sali wśród słuchaczy i dyskutantów znaleźli się mieszkańcy miasta prezentujący swoje własne stanowisko, a także inż. Ryszard Frankowicz, autor projektu obecnie istniejącego budynku dworca, inni architekci jak np. Paweł Korzewski z Pracowni Architektonicznej „Forma”, Piotr Pałgan, reprezentujący Grupę Elanex czy inż. Jerzy Kocyga, członek Wojewódzkiej Rady ds. bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Dyskusję moderował prezes SARP Hubert Wąsik, a odpowiedzi udzielali sędziowie konkursowi m.in. przewodniczący komisji konkursowej Ryszard Jurkowski (z SARP O/Katowice) czy Ewa Borodzicz, odpowiedzialna za prowadzenie rządowego programu przebudowy 200 dworców oraz Grzegorz Kozłowski także z PKP S.A.

Arch. Ryszard Frankowicz naświetlił okoliczności projektu i budowy obecnego dworca, przeszkody z wyburzeniem kilku kamienic w pierzei al. Wolności, by stworzyć plac Rady Europy, nazwany tak przez byłego Prezydenta Tadeusza Wronę. Podkreślił, że nie jest nadmiernie przywiązany do swojego dzieła, niemniej jak na te dwadzieścia kilka lat temu były zastosowane nowoczesne materiały i technologia, schody ruchome, wzbudzające niemałą wtedy sensację. Z powodu tych wszystkich okoliczności przy projekcie i odsuniętej w czasie jego realizacji przemieszkał wtedy w Częstochowie szesnaście lat.

W dyskusji przewijały się następujące wnioski i wątpliwości:

- Czy i dlaczego w konkursie wymagano przyjęcia kryterium całkowitego wyburzenia istniejącego dworca i czy nie jest to być może marnotrawstwo, ponieważ budowa projektowanego budynku pochłonie równie dużo nakładów. Samo wyburzenie zdaniem P. Pałgana pochłonie 12 mln zł z przeznaczonych na realizację 18 mln zł.

Tu p. Ewa Borodzicz odpowiedziała, iż nie było takiego kryterium, by zakładać całkowite wyburzenie obecnego dworca. Widocznie projektanci tak zrozumieli.

- Dużo wątpliwości wraz z pytaniem, kto i dlaczego tak zadecydował, by główna cześć dworca znajdowała się po wschodniej stronie torów, budziła kwestia obsługi komunikacyjnej od strony ul. Piłsudskiego. Tym bardziej, że to po zachodniej stronie miasto się rozwija, po tej stronie znajdują się najważniejsze w mieście instytucje i Plac Rady Europy jest takim otwarciem na miasto po wyjściu z pociągu i dworca. Przedstawiciel Grupy Elanex przytoczył dane o obsłudze pasażerskiej z 2017 roku, gdzie nasz dworzec obsłużył jedną z największych ilości pasażerów biorąc pod uwagę miasta wojewódzkie. Tu przytoczył jedno z pytań i odpowiedzi, jakie toczyły się przed rozpoczęciem prac projektowych, że tak zasugerował MZDiT, z uwagi na budowę po stronie wschodniej węzła przesiadkowego. P. Ewa Borodzicz wyjaśniła, że koncepcja PKP przebudowy dworca powstała później niż prace nad węzłem przesiadkowym. Podkreślała też wielokrotnie, że obecny dworzec nie spełnia teraz obowiązujących przepisów i potrzeby prawidłowej obsługi pasażerów. Przy tej okazji padły głosy zawodu, że brak na sali przedstawicieli włodarzy miasta.

- Wnioski podkreślające ważność przestrzeni publicznej przed dworcem, w tym wypadku po stronie zachodniej jest taka możliwość i należy zachować Plac Rady Europy, dając mu nowy wystrój, estetykę i więcej zieleni. Walory tego otwarcia na zachód podkreślił także arch. Paweł Korzewski, który nie brał udziału w konkursie, jest uczniem Wiktora Zina (znany architekt prowadzący swego czasu w TVP legendarny program „Piórkiem i węglem”) i stosuje jego maksymę, że architektura jest elementem dokładanym do rzeczy już istniejących. Nie ma powodu cofać się do obiektów historycznych, których już nie ma. Jedna z dyskutantek podniosła kwestię braku w projekcie połączenia dworca z Al. NMP poprzez ciąg przy parowozowni, w obecnym dworcu jest nawet wyjście na tę stronę.

- Dociekano, czy wyburzenie dworca, który istnieje i budowa nowego ma sens ekonomiczny, czy nowy będzie rzeczywiście tańszy w budowie i eksploatacji, bardziej funkcjonalny i przystosowany do potrzeb podróżnych.

Przy okazji poruszono także kwestie własności działek w rejonie dworca po stronie zachodniej. Plac Rady Europy jest podzielony, część należy do PKP a cześć do miasta. To wymaga współdziałania tych instytucji. Także los ul. Orzechowskiego i dworca PKS był przedmiotem troski dyskutantów. Teren dworca PKS kupiło PKP, ale obecni przedstawiciele PKP S.A. nie byli zorientowani, jakie są plany, tłumacząc, że nie oni się tym zajmują. Nagrodzona praca przewiduje dworzec PKS w pobliżu nowego dworca PKP, ale inż. Kocyga nie był dobrej myśli w tej sprawie, gdyż nowy operator tzw. Komunikacja Regionalna nie jest przedmiotem większego zainteresowania ani Wojewody, ani Starosty ani tym bardziej samego Miasta Częstochowa.

Jeden z mieszkańców zdecydowanie zaprotestował przeciw wyburzeniu naszego dworca a inny wręcz domagał się postawienia ponownie dworca takiego, jaki był za czasów kolei warszawsko-wiedeńskiej.

Nie zabrakło głosów podziękowań za wysiłek twórczy autorów nagrodzonych prac, którzy naświetlili przesłanki i wytyczyli kierunki dalszych prac. Dyskusję podsumował Ryszard Jurkowski, przewodniczący komisji konkursowej, który powiedział, że konkurs ten i wybór zwycięskiej pracy to dopiero początek żmudnej drogi wiodącej do realizacji zamierzenia. Zachęcił projektantów do uważnego zapoznania się z wnioskami wszystkich uczestników procesu, w tym także mieszkańców naszego miasta.

SARP zaprasza także do nadsyłania uwag i wniosków na adres mailowy:

czestochowa@sarp.org.pl

Zdjęcia własne.

ESWI

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie 2017 r. - jeszcze bez Strażnika Czasu

    2017 r. - jeszcze bez Strażnika Czasu