Wyzwanie – sami zbieramy śmieci w swojej okolicy!

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
30 kwietnia 2020

Zbliża się majówka, piękny czas wiosenny, może nas cieszyć i nasze oczy świeża zieleń odrodzonej roślinności, pierwszych kwitnących kwiatów, krzewów i drzew. Zwłaszcza teraz, gdy pozwolono nam w czasach zarazy ponownie wejść do parków i lasów. Byłoby cudownie -  gdyby nie widoki psujące całą radość. To śmieci, pozostawione w przestrzeni publicznej.

Pozostawione tam przez… Właśnie, przez kogo? Czy to krasnoludki, mieszkańcy obcych galaktyk, niewidzialna ręka? Tych, co wywożą do lasu pełne samochody należy przyuważyć i ścigać. Ale kto pozostawił te wszystkie drobniejsze śmieci, butelki plastikowe, zrywki, papierki z batoników i cukierków i tym podobne, walające się wzdłuż ścieżek, płotów, kęp krzewów w przestrzeni publicznej? Czy wielu z nas ma całkiem czyste konto w tej sprawie?

Zanim jednak wszyscy jak jeden mąż będziemy zabierać ze sobą swoje śmieci ze spacerów (do napotkanego kosza lub nawet do swojego domowego kosza, bo jeśli przybyliśmy samochodem lub rowerem, to nie jest żaden problem) - można by te śmieci, rozrzucone wokół, pozbierać.

Pan Jacek Dyl poruszony ilością zaśmieceń w swojej okolicy, przy okazji wiosennych spacerów, zainicjował na Facebooku wydarzenie - wyzwanie

Posprzątaj to nie boli! - chalenge

 ” Zapraszam wszystkich "odważnych" do odgruzowywania najbliższej okolicy, a zilustrowanie poczynań można zamieszczać na wydarzeniu - wówczas wspólnie zaapelujemy o odbiór śmieci jeżeli będzie taka potrzeba -, bądź na swoich profilach oznaczając w poście np. Radę Dzielnicy, Radę Miasta i Urząd Miasta  Mrugnięcie” – pisze pan Jacek

Wyzwanie ma potrwać do 3 maja do godziny 21:00, jednak taka forma aktywności może być kontynuowana i po tym terminie.

Nie jest to wydarzenie zorganizowane przez kogoś, kto zabezpieczy worki na śmieci i zatroszczy się o zapewnienie ich odbioru przez miejskie służby. To mają być inwdywidualne, czy też przez grupki najbliższej rodziny lub znajomych, akcje zbierania śmieci na trasie spaceru lub w miejscach, gdzie te śmieci zostaną zauważone. Worki należy mieć ze sobą i w zależności od tego, ile tych śmieci się zbierze należy je wyrzucić do najbliższego dostępnego lub do własnego kosza. Jeśli będzie to większa ilość, należy powiadomić CZPK na maila lkot@czpk.czest.pl, podając dokładną lokalizację worków ze  śmieciami.

Pan Jacek, autor wydarzenia przytoczył wspomnienie sprzed kilku lat, gdy ze swoją rodziną,  z dziećmi wyzbierali śmieci z jednego zanieczyszczonego miejsca i zapewnili ich odbiór. Zbierali je przez 2,5 godziny. Teraz chodząc tamtędy obserwuje z niesmakiem, że znowu pojawiły się śmieci. Dlatego postanowił zaapelować do poczucia obywatelskiego obowiązku mieszkańców, aby zatroszczyli się o swoją okolicę. Bo jeśli sami o to nie zadbamy, nikt za nas tego nie zrobi. Służby komunalne odbierają od nas śmieci, ale same nie są od tego by je zbierać. Straż miejska powinna pilnować porządku, ale może ukarać mandatem rozpoznanego sprawcę.

To, że każdy z nas może gdzieś wyrzucić papier lub butelkę czy puszkę jest nie do upilnowania. To my sami musimy dbać o to, by śmieci nie trafiały na łono przyrody, tylko do  kosza na śmieci.

Najpierw je pozbierajmy, a potem starajmy się nie zostawiać ich w przestrzeni publicznej bez dodatkowych akcji. To na pewno będzie łatwiejsze. To się może udać, gdy tę świadomość posiądą wszyscy, bez żadnych wyjątków! 

Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/540696189978225/?active_tab=discussion

ESWI

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie