Susza czy podtopienia – jak pogodzić anomalia pogodowe

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
31 maja 2020

Bezśnieżna zima i bezdeszczowa wiosna wzmogły obawy, że grozi naszej przyrodzie susza. Nie ma wyjścia, trzeba przedsiębrać działania niwelujące anomalia pogodowe i wspomagające warunki wegetacji roślinności, bo to jest podstawą właściwego bytowania całej społeczności naszego miasta, naszego regionu i całego kraju.

Maj okazał się chłodny i wreszcie przyniósł opady. Trzeba się cieszyć, że w naszym mieście nie były to nawałnice, które nie zdążyłyby wsiąknąć w suchą jak pieprz ziemię i spłynęły nie wiadomo gdzie, a może znowu zagroziłyby podtopieniami.

Już jakiś czas kształtuje się trend pod hasłem małej retencji, która zapobiegła by odpływowi wód opadowych gdzieś daleko do rzek czy kanalizacji deszczowej i  zapewniłaby zatrzymanie ich w miejscu powstania oraz wykorzystania do nawadniania miejscowych terenów zieleni: parków, ogródków, terenów rolniczych.

Nie trzeba nikogo chyba przekonywać, że nie tylko instytucje do tego powołane mogą przyczynić się do zatrzymywania i zbierania opadów. Każdy może do tego dążyć na swojej działce, w swoim ogrodzie czy na swoim polu.

W tej mikroskali indywidualne działanie może polegać na łapaniu deszczówki do małego lub większego zbiornika naziemnego lub podziemnego. Może to być zakopana lub stojąca pod rynną beczka, z której woda będzie potem użyta do podlewania ogródka. Lub może to być otwarte oczko wodne, do którego skierujemy wodę z rynien, przy okazji estetycznie zagospodarowując je zielenią ogrodową. Do takiego oczka zlatywać się będą owady i ptactwo, które spragnione skorzysta z wody a jednocześnie umili nam pobyt w ogrodzie. Lub może to być zbiornik szczelny zasilający system rozsączający wodę po terenie ogrodu do nawadniania systemu korzeniowego roślinności.

Możliwości jest sporo, tylko trzeba mieć pomysł, miejsce na działce i finanse.

Jest kilka programów rządowych, ale skierowanych głównie do rolników. Nie ma tam oferty dla osób indywidualnych nie będących rolnikami, zamieszkujących np. miasta.

Jest natomiast program skierowany do samorządów Miasto z Klimatem – „zielono-niebieska infrastruktura”  jest to konkurs dla samorządów ogłoszony pod koniec kwietnia b.r. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wraz Ministerstwem Klimatu. Zakłada dofinansowanie przedsięwzięć z zakresu zagospodarowania wód opadowych i kształtowania zieleni miejskiej. Ale w ramach programu także nie ma dopłat dla osób prywatnych.

Jednak niektóre samorządy podjęły działania na rzecz osób prywatnych. I tak w województwie łódzkim, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi przeznacza 4 miliony złotych na dofinansowanie retencji w ramach priorytetowego programu „DESZCZÓWKA – Gromadzenie wód opadowych”. Dzięki niemu zainteresowane osoby będą mogły uzyskać do 5 tys. zł na zasiew łąk kwietnych i budowę małych zbiorników retencyjnych.

Także Warszawa postanowiła udzielać dotacji na budowę urządzeń, dzięki którym można gromadzić wodę opadową i roztopową. Osoby prywatne, jak również spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mogą otrzymać dofinansowanie na: urządzenia retencyjno-rozsączające (instalacje zakopywane w grunt, np. skrzynki rozsączające, studnie chłonne) lub zbiorniki retencyjne (szczelne zbiorniki do gromadzenia wód opadowych montowane na sieci kanalizacyjnej lub w formie oczek wodnych, z których woda nie przesiąka do ziemi i można ją pobierać do ponownego wykorzystania). Osoba fizyczna oraz prowadząca działalność gospodarczą możne otrzymać do 4000 zł, pozostali wnioskodawcy niezaliczani do sektora finansów publicznych do 10000 zł  lub nawet do 80 proc. rzeczywistych kosztów realizacji inwestycji (dla jednostek sektora budżetowego, będących gminnymi lub powiatowymi osobami prawnymi). 

W celach zatrzymania wody na swojej posesji możemy też zmienić swoje nawyki pielęgnacyjne i wymagania estetyczne wobec swoich ogrodów:

- Zamiast krótko przystrzyżonego trawnika, który kiepsko się obroni wobec palącego słońca zostawmy wyższą trawę, która rozrastając się zatrzyma wilgoć w glebie. Pozwólmy rosnąć także innym roślinom w niej, niech powstanie naturalna łąka.

- Zamiast wybrukowanej ścieżki do chodzenia można zostawić pas wykoszony wśród trawnika zamienionego naturalną łączkę.

- Zasadźmy więcej krzewów i roślinności zadarniającej, które swoją koroną dadzą ziemi cień, przy okazji także nam, właścicielom i użytkownikom tych ogrodów. Więcej drzew i krzewów samoistnie zatrzymuje wody opadowe w glebie.

- Dobierajmy te, które lepiej znoszą nasłonecznienie i suchą glebę.

Nie dajmy się suszy, a każdy nadmiar (czasem krótkotrwały) wód opadowych użyjmy przeciw niej.

 

Przydatne (przykładowe) linki:

https://www.money.pl/gospodarka/dotacja-na-walke-z-susza-nawet-100-tys-zl-wyjasniamy-jak-dostac-pieniadze-na-mala-retencje-65072602332176

https://www.wody.gov.pl/aktualnosci/1054-programy-wspomagajace-mala-retencje

https://www.portalsamorzadowy.pl/ochrona-srodowiska/warszawiacy-moga-skladac-wnioski-na-dofinansowanie-gromadzenia-deszczowki,173811.html

(grafika z internetu, dwa zdjęcia autorki)

ESWI

Galeria

  • Powiększ zdjęcie Zatrzymajmy opady

    Zatrzymajmy opady

  • Powiększ zdjęcie Ogród

    Ogród

  • Powiększ zdjęcie Oczko wodne z gośćmi

    Oczko wodne z gośćmi