Wolność...zaczyna się od podjęcia decyzji (cz.2)

19 września 2018

W poprzednim artykule pisałam o tym, że wolność zaczyna się od podjęcia decyzji o życiu w wolności. Kiedy już podejmiemy taką decyzję, możemy zobaczyć, że wolność jest kwestią świadomości, kreatywności i operowania wolą.

Pisałam również, ze wolność funkcjonuje pomiędzy pytaniami: “co?” i “jak?”. Odpowiedź na pytanie “co?” jest fundamentalna w kierowaniu umysłem i w konsekwencji własnym życiem. Tę odpowiedź ustanawiamy w każdym momencie. Słuchać czy mówić? Być obecnym czy myśleć o czymś innym? Wyrazić emocje czy wsłuchać się w nią, by zrozumieć ją głębiej? Płynąć z prądem czy powziąć inicjatywę? Walczyć o racje, czy zrozumieć, co czuje mój rozmówca? Opierać się cierpieniu czy przyjrzeć się jego przyczynom? Myśleć czy medytować? Wierzyć swoim myślom czy kwestionować je? Gdzie skierować uwagę? Jakie pytanie zadać? Odkryć własny program (system przekonań zakorzenionych w podświadomości, który jest źródłem automatycznych reakcji) i zmienić go, czy stwierdzić, że taki/taka już jestem i pozwolić, żeby to on kształtował moje reakcje? Jaki sens nadać swojemu życiu? Odpowiedź na pytanie “co?” może przyjąć formę wypracowanego planu, a może być eksperymentowaniem i improwizowaniem. Czuć czy nie czuć? Zaakceptować czy się opierać? Nawet bycie posłusznym i niepodejmowanie decyzji jest decyzją i zarazem aktem wolności.

O tym, jaką formę przyjmuje twoja odpowiedź na pytanie “co?” decydujesz w każdym momencie, niekoniecznie świadomie.W takim przypadku działasz automatycznie według wzorów zachowań i programów wcześniej ustanowionych, najczęściej nieświadomie. 

Ustanowienie odpowiedzi ma pytanie “co?” odbywa się za pomocą woli, która jest wolna. Jeśli usiądziesz do medytacji i będziesz odczuwać to, co się wydarza w twoim wnętrzu, odkryjesz, jak wola powoduje to, co się w nim wydarza, że jest źródłem reakcji, emocji, wewnętrznych wrażeń zmysłowych, tego, czy nadasz znaczenie twoim myślom, czy nie, jaki rodzaj myśli pojawia się w twoim umyśle, nawet uruchomić lub zatrzymać program i za pomocą specyficznej medytacji przetworzyć go. W konsekwencji to właśnie wolą tworzymy nasze zdrowie. Chodzi o to, by te poruszenia woli były świadomie uruchomione, odpuszczone lub przekształcone, na tym poziomie tak subtelnym i fundamentalnym. A kiedy będziesz tego świadomy, znajdziesz się u źródła do rozpoznania swojej esencji (istoty). Zdając sobie sprawę, że to rozpoznanie nie buduje się jak zamek, ale się je czuje jak rzekę. W tym momencie będziesz już dysponował narzędziami do ustanowienia świadomego “co?”, zsynchronizowanego z ciałem i duchem. (Dowiedz sie więcej na ten temat: na stronie Sanarse Despertando )

 W tym momencie będziesz już dysponował narzędziami do ustanowienia świadomego “co?”, zsynchronizowanego z ciałem i duchem.

Odpowiedz na pytanie “jak?” również wymaga szczerości wobec siebie, bycia obecnym, pozwolenia sobie na eksperymentowanie, uczenia się, kreatywności. To “jak?” w swojej esencji (istocie) niewiele różni się od “co?".

Żadne z powyższych pytań nie posiada jedynej uniwersalnej odpowiedzi. Bywa, że zdrowie wraca, kiedy godzimy się z sytuacją, a innym razem to właśnie stawianie oporu jest praktycznym rozwiązaniem. Na przykład, kiedy trzymasz w ręce szklankę wody, siłą swoich mięśni opierasz się grawitacji. Każdy wdech jest oporem wobec próżni w płucach, a każdy wydech jest odpuszczeniem.

Naturą wolnej woli jest bycie wolną. Szukanie jedynej uniwersalnej odpowiedzi to negowanie własnej wolności.

Katarzyna Swiłło

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie