Maniaczka czytania poleca!

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
3 grudnia 2016

Zapraszam do przeczytania recenzji drugiej z obiecanych powieści.

Powieść Marii Nurowskiej „Miłość rano, miłość wieczorem” to historia uczestnika powstania warszawskiego, Jerzego, który w czasie akcji zostaje rozdzielony z dopiero co poślubioną żoną. Nie wie, że żona jest w ciąży. Tracą siebie na długie lata. Spotykają się przypadkowo. Jerzy dowiaduje się, że ma rodzinę – żonę i córkę, ale uświadamia sobie również to, jak wiele ich dzieli. Nie ma powrotu do życia razem, ale od zaistniałych problemów współczesnych w życiu nowej rodziny nie może się Jerzy odsunąć. Znowu historia wkracza w jego życie. Jak się wszystko skończy – trzeba przeczytać.

Polecam tę powieść, bo pokazuje, że uczucia potrafią przetrwać długie lata, a męskiej przyjaźni nie zniszczą przeciwności losu.

Grażyna K.

Grażyna K.

Galeria

  • Powiększ zdjęcie książki

    książki