Jesteś tutaj: Start / Felietony

Felietony

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF

Artykuły

Przejdź do - Święta Bożego Narodzenia w Rzymie

Święta Bożego Narodzenia w Rzymie

19 lutego 2019

Nigdy nie czułam się mocno związana z tradycjami Świąt Bożego Narodzenia, dlatego kiedy pojawiła się okazja spędzenia tego okresu we Włoszech, skorzystałam. Miałam pomimo wszystko opory, jako jedynaczka nie chciałam przebywać w Wigilię daleko od najbliższych. Jednak pojechałam i warto było przeżyć zupełnie nowe doświadczenie. 

Monika Piśniak
Czytaj więcej o: Święta Bożego Narodzenia w Rzymie
Przejdź do - Oczami Moniki i Marka - Teneryfa, miejsce ogromnej różnorodności

Oczami Moniki i Marka - Teneryfa, miejsce ogromnej różnorodności

28 grudnia 2018

Każdy postrzega rzeczywistość zupełnie inaczej, przez co mieliśmy często poczucie przebywania w różnych rzeczywistościach. Bywało tak, że totalnie różniły się od siebie, a czasami okazywało się, że jednak jesteśmy w obiektywnej (wspólnej) przestrzeni postrzegania tego, co widzimy. Było to zarówno bardzo osobliwe jak i ciekawe. A czasem było zwyczajnie dziwne. I urocze.

Monika Piśniak, Marek Czekaj
Czytaj więcej o: Oczami Moniki i Marka - Teneryfa, miejsce ogromnej różnorodności
Przejdź do - Mój „American dream” IV – Waszyngton – szlakiem prezydentów

Mój „American dream” IV – Waszyngton – szlakiem prezydentów

20 listopada 2018

Ostatni weekend mojego pobytu w USA postanawiam spędzić w Waszyngtonie. Sprawdzam możliwość zwiedzenia Białego Domu, ale od czasu pojawienia się nowego prezydenta nie jest to już takie proste. Trzeba iść do ambasady swojego kraju i wystosować pismo z prośbą o umożliwienie wykupienia biletu do Białego Domu. 

Monika Piśniak
Czytaj więcej o: Mój „American dream” IV – Waszyngton – szlakiem prezydentów
Przejdź do - Mój „American dream” III –  Boston – jakby trochę europejsko

Mój „American dream” III – Boston – jakby trochę europejsko

31 października 2018

Kiedy minął pierwszy szok związany ze zmianą nie tylko miejsca przebywania, ale również czasu, a raczej strefy czasowej, którą zmienia się podczas lotu na inne dalekie lądy, postanowiłam zobaczyć inne miasta oprócz NYC. Nawet nie sądziłam, jakie jest to kłopotliwe. 

Monika Piśniak
Czytaj więcej o: Mój „American dream” III – Boston – jakby trochę europejsko
Przejdź do - Mój „American dream” II –  New York City (NYC) - pierwszy szok

Mój „American dream” II – New York City (NYC) - pierwszy szok

18 października 2018

Nieśmiało stawiam pierwsze kroki na lotnisku. Bardzo mnie cieszy, że nie muszę sama wiedzieć, jak przedostać się do miejsca swojego tymczasowego pobytu. Patrząc wcześniej na mapę widziałam, że lotnisko znajduje się w centrum miasta, tyle tylko, że NYC jest ogromnym miejskim tworem. 

Monika Piśniak
Czytaj więcej o: Mój „American dream” II – New York City (NYC) - pierwszy szok
Przejdź do - Byłam zakładnikiem na granicy węgierskiej.

Byłam zakładnikiem na granicy węgierskiej.

12 października 2018

Można tak powiedzieć, bo jak to nazwać inaczej. Każdemu uczestnikowi wycieczki objazdowej na Bałkany w drodze powrotnej na granicy UE, w tym przypadku węgierskiej, skontrolowano wszystkie bagaże i żaden z nich nie przewoził niedozwolonej ilości alkoholu czy papierosów. 

ESWI
Czytaj więcej o: Byłam zakładnikiem na granicy węgierskiej.